Pokazywanie postów oznaczonych etykietą artyom trakhanov. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą artyom trakhanov. Pokaż wszystkie posty

piątek, 21 sierpnia 2020

"Protector" zmienia tytuł na potrzeby wydania zbiorczego

Twórcy miniserii "Protector" ogłosili, że wydanie zbiorcze ich dzieła będzie nosiło inny tytuł, niż zeszytowe. W preorderach zatem wypatrujcie pozycji zatytułowanej "First Knife".

Jak wytłumaczył rysownik Artyom Trakhanov, zmiana tytułu podyktowana jest tym, iż twórcy planują więcej historii osadzonych w tym świecie i "First Knife" bardziej pasuje do tego, co będą chcieli pokazać w kolejnych opowieściach. Nieoficjalnie jednak mówi się o tym, że tytuł "Protector" mógł naruszać czyjeś prawa autorskie i zmiana tytułu podyktowana jest obawą przed prawnymi konsekwencjami. Wystarczy przypomnieć sprawę komiksu "Dead Eyes", który początkowo zapowiedziano jako "Dead Rabbit".

Źródła: 1 i 2

niedziela, 2 lutego 2020

Twórcy opowiadają o serii "Protector"

Simon Roy to facet, któremu już zawsze będę wdzięczny za rewelacyjny run w serii "Prophet" i dlatego staram się śledzić każdy jego kolejny projekt. Lada chwila do sprzedaży trafi pierwszy numer serii "Protector", a twórca udzielił na jego temat wywiadu serwisowi Newsarama.
"Protector" to historia, której akcja osadzona będzie w dalekiej przyszłości. Stanów Zjednoczonych już dawno nie ma, a tereny Ameryki Północnej są na nowo zasiedlane przez cywilizację Hudsoni. Jednakże widmo wojny zbliża się nieubłaganie i tylko młoda Mari może ocalić swój lud. Odnajduje ona bowiem broń, dzięki której Hudsoni będą mogli się obronić. O ile nie wpadnie w niepowołane ręce. Za serię "Protector" odpowiedzialni są Simon Roy oraz Daniel M. Bensen (scenariusz), Artyom Trakhanov (rysunki), Hassan Otsmane-Elhaou (liternictwo) oraz Jason Wordie (kolory).

Komiks nie będzie podejmować tematów apokalipsy, która dotknęła wykreowany w nim świat. Najważniejsze informacje podane będą już w premierowym numerze, zarówno w treści komiksu oraz w materiałach dodatkowych i to wszystko, co czytelnicy "Protector" będą potrzebować.

Konflikt w komiksie będzie bardzo niejednoznaczny. Hudsoni to rybacy i marynarze, którzy za swojego życia zaznali smaku niewolnictwa i bywają przez to agresywni oraz nieufni. Devas z kolei wydają się być istotami niemal boskimi, mającymi dobre intencje, lecz nie do końca we właściwy sposób dążący do ich realizacji. Wybudowali oni ogromną sieć kanałów, która użyźnia spalone Ziemie danego USA i nie podoba im się fakt, że Hudsoni bez pytania zaczęli z nich korzystać.

"Protector" zaprezentuje modowy oraz technologiczny przekrój przez kilka epok. Przykładowo, stroje bojowe jednej z frakcji z komiksu inspirowane są mundurami z okresu pierwszej Wojny Światowej. Czytelnicy bez problemu wypatrzą także elementy ze średniowiecznej Europy czy pochodzące z okresu panowania Inków.

Obok Mari ważnym bohaterem będzie cyborg First Knife, którego również nie da się jednoznacznie sklasyfikować. Walczy on u boku Hudsoni, ochrania wspomnianą dziewczynę, lecz nie zgadza się z wartościami jej ludu oraz skrywa wiele tajemnic, których ujawnienie może mu mocno zaszkodzić. Dzięki niemu też tytuł komiksu jest niejednoznaczny, ponieważ na łamach "Protector" poznamy co najmniej trzech "obrońców".

Daniel Bensen przyznaje, że proces powstawania komiksu w większości zależał od Simona Roy'a. Bensen to debiutant, który co prawda stworzył wiele elementów fabuły, lecz to jego bardziej doświadczony kolega nadał temu ład i skład. Przykładowo, Daniel chciał początkowo, by to First Knife był głównym bohaterem komiksu.

Pierwszy story-arc serii "Protector" liczy pięć zeszytów i stanowi zamkniętą całość. Jeśli jednak komiks spotka się z ciepłym przyjęciem czytelników, twórcy mają już gotowe plany na kolejne odsłony cyklu.

Źródło: 1

piątek, 18 lipca 2014

Steve Orlando podsumowuje "Undertow", zapowiada i planuje

Kilkanaście dni temu do końca dobiegła miniseria "Undertow" duetu Steve Orlando/Artyom Trakhanov. Z tej okazji serwis CBR przepytał scenarzystę tego tytułu, a ten, całkiem niespodziewanie, ujawnił kilka szczegółów dotyczących najbliższej przyszłości marki. Aż zrobiło mi się żal, że nie planuję kupić wydania zbiorczego, bo zapewne w późniejszej recenzji rozpływałbym się nad dodatkami.
Jeśli nie wiecie o czym jest miniseria "Undetow", to odsyłam do tego linku. Głupio przyznać, ale sam zapomniałem że już na temat tego tytułu pisałem :)

Zatem co ciekawego pojawi się w wydaniu zbiorczym? Orlando zapowiada, że znajdą się tam dwie niepublikowane dotąd opowieści, których autorami scenariuszy będą Leila del Duca ("Shutter") oraz Blair Butler ("Heart"). Obie historie mają za cel rozbudowanie świata przedstawionego na łamach głównej miniserii "Undetow". Orlando zaznacza, że w żaden sposób nie wpływał na twórców i obie historie powstały wyłącznie dzięki ich pomysłom.

Jak się okazuje, "Undetow" spotkało się z ciepłym przyjęciem wśród czytelników, którzy zdecydowali się sięgnąć po ten komiks. Inna sprawa, że nie było ich tak dużo, jak początkowo sądził Orlando. Czytelnicy docenili historię za odmienne podejście do Atlantydy, która w Marvelu i DC jest swoistą utopią, a w "Undetow" było zupełnie na odwrót. Scenarzysta twierdzi, że odbiorcom spodobało się skupienie akcji na zwykłych szaraczkach, chociaż z dużą polityką w tle.

Wszyscy twórcy, którzy udzielili się dodatkowo w "Undetow", a więc kreatorzy dodatkowych historii oraz wariantów okładek, sami zgłaszali się do Steve'a Orlando. Scenarzysta porównał to do wspólnej gry z SIMS. Butler i Del Duca potwierdzili te słowa, dodając, że ich krótkie historie nie będą dotyczyć tylko postaci znanych z miniserii. Orlando sam zachęcał ich do rozwinięcia świata "Undetow", dzięki czemu pojawią się w nich aż trzy nowe postacie. Dwójka z nich to zwykli obywatele Atlantydy, natomiast trzecia jest zawodowym żołnierzem. Dla twórców dodatkowych historii najtrudniejsze było zmieszczenie się w pięciu stronach, ponieważ czuli, że potrzebują co najmniej trzy razy tyle.

wtorek, 21 stycznia 2014

Nie tylko gwiazdy tworzą dla Image

Image Comics ostatnimi czasy zadziwia coraz większą liczbą zapowiedzi nowych tytułów autorstwa najbardziej znanych twórców. Gdzieś w tym wszystkim gubią się nieco takie tytuły jak "Undertow", ponieważ nazwiska osób za nie odpowiedzialnych nie pochodzą z komiksowej pierwszej ligi. Dziś spróbuję nieco zaradzić temu zjawisku, pisząc kilkanaście słów o jednej z zapowiedzi pewnego tytułu, którą dotąd nieco niesłusznie pomijano.
Sześcioczęściowa miniseria "Undertow" opowiadać będzie o świecie, w którym największą i najpotężniejszą jest znajdująca się pod powierzchnią wody Atlantyda. Niech Was to jednak nie zwiedzie, ponieważ królestwo to przepełnione jest korupcją, bezprawiem i przemocą. Historia skupi się na świetnie zapowiadającym się żólnierzu, którego największym marzeniem będzie... ucieczka ze stolicy Atlantydy. Dlaczego chce to zrobić? Redum uważa bowiem, że jego rodzinne miasto czeka zagłada i nie ma zamiaru na to czekać.

Scenarzystą "Undertow" jest Steve Orlando, dla którego będzie to pierwszy tak długi projekt komiksowy. Twórca podkreśla, że Redum jest bardzo kontrowersyjną postacią w stolicy Atlantydy, a nie anonimowym, szeregowym wojem. Dla swoich pobratymców jest on niemal terrorystą. Poznajemy go w chwili, gdy pojawia się niezwykła relacja pomiędzy nim a Ukinnu - niegdyś zakładnikiem, dziś kimś w rodzaju ucznia. Wszyscy mieszkają na statku o nazwie "Doręczyciel", który jest domem dla popleczników Reduma i symbolem śmierci dla jego przeciwników. Lecz życie załogi statku nie jest łatwe. Wśród wielu zagrożeń Orlando wymienia Amphibiana - mityczne stworzenie, które okazuje się być całkiem realne.

"Undertow" jest zwartą historią, lecz twórca podkreśla, że jeśli spodoba się ona czytelnikom, to istnieje możliwość kontynuacji. W takim przypadku rysownikiem także byłby Rosjanin Artyom Trakhanov. Orlando poznał go podczas wizyty na konwencie w Moskwie i w ten sposób nawiązali współpracę.

Pierwszy numer "Undertow" ukaże się dokładnie 19 lutego.