Był
chłodny, zimowy, styczniowy piątek. Wróciłem do domu z pracy i jak zwykle przed
obiadem czytałem sobie najnowszy ”Dziennik Zachodni”. Przeglądając kolejne
strony natrafiłem na nietypową informację. Otóż napisano w niej o inicjatywie,
o której wcześniej zupełnie nie słyszałem. Jak się okazało, w Częstochowie
kilku zapaleńców połączyło siły i stworzyło Częstochowską Czytelnię Komiksów.
Szybko więc pomyślałem, że skoro nie mam najmniejszego problemu z dojazdem, to
napiszę maila do organizatorów inicjatywy i umówię się na spotkanie.