Pokazywanie postów oznaczonych etykietą henry barajas. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą henry barajas. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 24 stycznia 2021

Top Cow zapowiada "Helm Greycastle" na kwiecień

Na kwiecień studio Top Cow zapowiedziało publikację pierwszego numeru serii "Helm Greycastle", która miksować będzie wątki historyczne z faktami i skupi się na ekipie tytułowego bohatera, która udaje się do Azteckiego miasteczka uratować ostatniego Smoczego Księcia. Komiks przedstawi alternatywne wydarzenia, w których Aztecy pokonali inwazję Konkwistatorów.

Pierwszy zeszyt zawierać będzie także dodatkową, pojedynczą historyjkę autorstwa Tristana Tarwatera i Jen Vaughn.

W dalszej części posta znajdziecie udostępnione plansze oraz okładki wariantowe. "Helm Greycastle" pojawi się w sprzedaży 19 kwietnia.

czwartek, 28 listopada 2019

Kim był Tata Rambo?

Jedną z najbardziej nietypowych zapowiedzi Image Comics na tegoroczny listopad z pewnością był komiks "La Voz De M.A.Y.O.: Tata Rambo Vol. 1". Jeśli podobnie jak ja, nie macie pojęcia o kim opowiada, to zapraszam do dalszej części posta.
Głównym bohaterem komiksu jest Ramon Jarigue, znany pod pseudonimem Tata Rambo. Po Drugiej Wojnie Światowej powrócił do swojego rodzinnego miasta Tuscon, gdzie z czasem stał się twarzą walki o równe prawa dla mniejszości etnicznych, ze szczególnym naciskiem na plemię Indian Yaqui. Doszło nawet do tego, że musiał udowadniać on, iż ludzie ci zamieszkiwali tereny Tuscon jeszcze zanim uformowało się USA. 

Autorem komiksu "La Voz De M.A.Y.O.: Tata Rambo Vol. 1" jest Henry Barajas - prawnuk Jarigue. Na co dzień pracuje on dla studia Top Cow, któremu zaoferował możliwość wydania wymienionej pozycji. Początkowo twórca myślał o napisaniu książki, ale po przeczytaniu wydanego przez IDW komiksu "March" o Johnie Lewisie, postanowił iż zrobi komiks. Środki uzbierał na Kickstarterze.

Barajas nigdy nie poznał swojego pradziadka, jedynie słyszał o nim opowieści. Jednakże pomimo tego starał się możliwie jak najbliżej oddać losy swojego słynnego przodka.

Komiks nie ma tradycyjnej formuły zeszytowej, to pełnoprawna powieść graficzna, która nie była także pisana z myślą o ewentualnej adaptacji (Mark Millar nie lubi tego :D). Barajas ma nadzieję, że tytuł ten zostanie ciepło przyjęty, a być może nawet trafi do bibliotek i szkół w Tuscon.

Źródło: 1